niedziela, 4 stycznia 2009

recenzja filmu "Jestem na tak" ("Yes Man")

Tym razem mój blog będzie trochę odnowiony, a raczej bardziej aktualny. Ponieważ w miarę możliwości będe często chodził do kina, a co za tym idzie będę się starał pisać recenzje bardziej aktualnych filmów, tych lecących w kinach.
Główny bohater Carl Allen, którego gra znany wszystkim Jim Carrey, to postać nieudacznika, który jest nieszczęśliwy w życiu z powodu pecha, jaki go spotyka na każdym kroku. Lecz nagle spotyka dawnego znajomego, który namawia go na coś co odmieni jego życie totalnie. A propos Jima Carrey'a jak zawsze potrafi rozbawić widzów. Ja przyznam szczerze razem oglądając ten film z publicznością w kinie, prawie się popłakałem miejscami ze śmiechu. Jest to jedna z lepszych ról tego aktora. Jeśli ktoś chcę się rozerwać przy dobrej komedii to warto iść do kina na ten film. Dawno nie było tak dobrej komedii. Pomysł na film był udany i myślę, że wykonanie również, dobra gra aktorów. Jim Carey znowu zaskakuje. Ostatnio z Jimem jak sobie przypominam równie dobrą komedią była „Bruce Wszechmogący”, może porównując te dwa filmy w „Jestem na tak” jest mniej muzyki, która jak zawsze gdy pasuje do komedii, potrafi dodać „smaczku”, ale i tak nie można narzekać na „Yes man”
Podsumowując, fabuła filmu jest ciekawa, Jeśli chodzi o aktorów doskonale pasuje do filmu Jim Carrey, bez niego to już nie byłoby to samo. Polecam!

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Co ja widzę - rośniesz w siłę Dawid ^_^ Nie umiem ocenić Twoich recenzji jak fachowiec, ale jako szary czytelnik muszę powiedzieć, że coraz bardziej mi się podobają. Swoją drogą za jakiś czas wybierzemy się z ekipą na coś konkretnego mam nadzieje ^_^

Anonimowy pisze...

fajna recenzja chyba sie wybiore na ten film

Dawid Jaworski pisze...

no dokładnie Osukaru, musimy się w końcu na coś do kina wybrać i to większą ekipą :D